Zlot RetroMTB 2018!


Podobnie jak w zeszłym roku z opisaniem zdarzeń zlotowych troszkę mi się przeciągnęło. Zmiana pracy wcale nie pomaga w nadrabianiu relacji. Dziś jednak nadszedł ten dzień by troszkę sobie powspominać.

Jak każdy zlot po uprzednim czyszczeniu sprzętu trzeba go jakoś zapakować.
spakowany
Im wcześniej na miejscu tym lepiej. Można się wtedy oddać przyrodzie w ciszy i spokoju.
w cieniu drzemka
Powoli też trzeba się przymierzać do ogniska, które w 2018 wyglądało tak:
ognicho
Następnego dnia miał miejsce zbiorowy start.
Elcia peleton peleton
Po wyprawie czas na relaks.
obozowisko
W ramach odpoczynku można było pooglądać zlotowe okazy:
rower rower rower rower rower rower rower rower rower rower rower
Po trasie oczywiście obowiązkowe ognicho:
ognicho
Następnego dnia na trasę szykowały się pełne rodziny.
ekipa
Jeszcze nie wiedzieli co ich czeka. Po dość męczącym podjeździe poszliśmy kawałek pieszo i ukazał nam się widok obozowiska z troszkę innej perspektywy:
obozowisko
Potem oczywiście to co lubimy najbardziej – szybki zjazd.
peleton
Gdzieniegdzie drogę przecinał strumyk. Odważni czasem kończyli tak:
wypadek
Jednak lepiej skończyć tak i zachować honor niż…
cheat
Tak oto zlot 2018 dobiegł końca. Tradycyjnie zapowiedzieliśmy się na następny rok!
postoj



MJ




Skomentuj.



21:38 30.04.2019

dodo_1989

U Ciebie w zdjęciach :-)




21:36 30.04.2019

corrado

A gdzie część nieoficjalna? Hę?




w górę

aktualnie

kontakt