nowa tokarka


Pewnego razu przechadzając się po placu zaciekawił mnie jeden kawałek stali, który do złudzenia przypominał mi solidną podstawę do zbudowania nowej, lepszej tokarki.
metalowy szpej
W sieci pełno jest konstrukcji wykonywanych domowymi sposobami. Posiadając już solidny kawał stali trzeba było pomyśleć o niemniej solidnych łożach i supporcie.
test łożysk liniowych
O ile wałki podparte o średnicy 20mm ani myślą się ugiąć, tak niestety support podparty jedynie na dwóch łożyskach liniowych, wykazuje nieporządaną zdolność skręcania – traci sztywność. Źle by było zepsuć projekt na samym początku, więc zamówiłem kolejne. Oś do przybierania zrealizowałem na wałkach 10mm, a ostatecznie też otrzymały zdublowaną ilość łożysk liniowych...
łożyska szufladki
Teraz trzeba było pomyśleć o wrzecionie, które dla lepszej uniwersalności chciałem zamocować wystarczająco wysoko, by obrabiany element mieścił się między uchwytem, a łożem.
układanie wrzeciona
Już wtedy w planach miałem stworzenie konika...
może by tak konik?
Maszyna po zamocowaniu używanego we wcześniejszej konstrukcji imadła krzyżowego jest w stanie wykonywać zadania wiele przecyzyjniej niż wcześniej.
tokarko-frezarka
Mocowanie silnika sprawiło troszkę kłopotu, ale z pomocą przyszły łożyska zamocowane na kątowniku spełniające dodatkowo rolę napinacza.
pas klinowy
Skok śrub trapezowych, które zastosowałem zaczął powodować u mnie irytację – by przysunąć support o 2cm trzeba wykonać aż 10 pełnych obrotów. Trzeba sobie jakoś radzić, więc wróciłem do deski kreślarskiej.
deska kreślarska
Polietylen w którym zamocowane zostało łożysko skośne nie zdał egzaminu. Przy przybieraniu materiał się uginał i dochodziło do niekontrolowanego skrawania. Mysiał ustąpić solidniejszemu koledze – stalowemu kątownikowi. Problem z kręceniem rozwiązałem za pomocą silnika krokowego wraz z prostym sterownikiem.
polietylentwarda stalsterownik
Na liście potrzebnych rzeczy do wykonania jest schowanie przewodów, zastąpienie polietylenu od posuwu wzdłużnego solidniejszym kątownikiem, a także wymiana wałków w szufladce na wałki podparte, które mają dużo lepszą sztywność w pionie. Niemniej jednak powstała maszyna jest w stanie już wykonać niejedną precyzyjną pracę.




MJ




Skomentuj.



12:19 20.12.2017

lone__wolf@tlen.pl

Cóż tu komentować, dla mnie bomba :) Sam robię maszyny proste w wykonaniu bez zbędnych kosztów. Pozdrawiam. świetna robota




w górę

aktualnie

kontakt