Podgórze - śladami historii


Zupełnie przypadkiem natrafiłem w internecie na film o dzielnicy w której całkiem niedawno mieszkałem dostępny pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=7itcc8l6b5s. Wzbudził moją ciekawość i przy najbliższej okazji musiałem go wykorzystać. Właśnie dzięki całkiem sprzyjającej pogodzie mogliśmy wspólnie z moją Współtowarzyszką rozpocząć sezon rowerowy 2016! Postanowiliśmy wyruszyć by zobaczyć w innym świetle miejsca, które wcześniej mijaliśmy bez namysłu.

Mapka:
mapa
Jeźdźcy:
Elciutka ja
W pierwszej kolejności obraliśmy najszybszą drogę w kierunku Podgórza. Mimo, że nie mieliśmy w planach, koło Telpodu skręciliśmy by odwiedzić fabrykę Schindlera.
fabryka fabryka
Potem musieliśmy się uzbroić w cierpliwość. Czekała nas przeprawa aż do ulicy Jerozolimskiej, gdzie jest nieco pod górkę. Zaraz koło normalnie żyjącego osiedla można spotkać ruiny wysadzonego przez Niemców domu pogrzebowego:
ruiny
Zaraz obok jest mroczna katownia SS:
katownia
Ela odnalazła także parę tablic pamiątkowych:
Elcia tablica
Nieco dalej wspomniano także o Polakach:
tablica
Teraz trzeba było się przemieścić przyjemną terenową drogą, która prowadzia do monumentu:
rzeźba
Tam znów można było poczytać informacje na tablicach:
Etablica tablica tablica
Żegnamy więc monument i zmierzamy dalej...
rzeźba
Odwiedzamy ruiny starej prochowni:
prochownia
Nie ma tam daleko do krawędzi starego kamieniołomu "Liban":
Liban
Teraz troszkę dalej, trochę na ślepo przypatkiem natrafiliśmy na pomnik i w oddali można było zobaczyć podgórski kościół:
pomnik pomnik
Dalej koło korony aż do parku Bednarskiego:
boisko park
Przykuła moją uwagę upiorna wieża:
wieża
Potem zjechaliśmy szybką kostką brukową na dół:
Elcia
W okolicy byłego getta żydowskiego niektóre miejsca wyglądają jakby się czas zatrzymał:
kamienica
Ciężko było znaleźć, ale patrząc w górę zwróciliśmy uwagę na kościół św. Benedykta. Trasa w górę była na tyle wymagająca, że musiałem zostawić swóją Współtowarzyszkę i ruszyłem - jak się człowiek zaprze to i tam na rowerze wyjedzie!
kościół św. Benedykta
Zaraz obok jest duży fort:
fort
Widać też kopiec Kraka:
kopiec Kraka
Po udanym zjeździe udaliśmy się odnaleźć zachowane resztki muru getta, gdzie widniała nań taka oto tabliczka upamiętniająca:
tablica
Za murem tak jakoś dziwnie jakby nic się nie zmieniło:
getto getto
W ciekawy sposób zabudowanie łączy się z odnowionym budynkiem:
mur
Ostatnim punktem programu było udanie się na plac. Tam podziwiać można coś, co widać jest głównym punktem turystów dla których zostawia się tą bardziej kolorową, upiększoną rzeczywistość.
apteka
Pogoda oddawała aurę tych miejsc. Było buro, smutno, co pomagało w spokojnej kontemplacji napotkanych miejsc.


MJ




Skomentuj.



22:18 13.02.2016

dodo_1989

Bardzo dziękuję za taką produkcję! Następną na pewno obejrzę i też ruszę w jej ślady. Mijałem te ulice bez namysłu, a dzięki Waszej dobrej robocie moja wiedza historyczna się polepszyła. Bardzo miło, że tutaj napisaliście na mojej skromnej stronie. Dziękuję i pozdrawiam!




22:12 13.02.2016

Twórcy

Jesteśmy dumni że pod wpływem naszego filmu wybrał się Pan na wycieczkę po Podgórzu. :) Pozdrawiamy ps. 30 września będzie miała premiera filmu ”Nowa Huta - Stara Historia”




w górę

aktualnie

kontakt