Amatorska tokarka - koła pasowe


Największy problem przy budowie tokarki polega na tym, że części, które ma tokarka są wykonywane na tokarkach. Najbardziej podstawową sprawą jest przeniesienie napędu z silnika do wrzeciona. Koła pasowe umożliwiają w całkiem niezły sposób zrealizować tą czynność, a gdy potrzebna jest większa przenoszona siła dubluje się koła i montuje więcej pasków. W moim przypadku siła raczej nie będzie zbyt wielka, a wręcz dla mnie bezpieczniej, gdy w przypadku zaklinowania wiórów wrzeciono się zatrzyma. Z pewnością część z Was zauważyła, że moje jedno z pierwszych kół napędowych nieco bije na filmikach. Jest to związane z tym, że dziura nie wywierciła się idealnie w tym samym miejscu co poprzednia mniejsza - wszystko przez zastosowane wiertło piórowe. Jak zatem poprawić istniejące koło? Trzeba stworzyć nowe, które zastąpi obecne, a potem do niego wrócić. No więc zaczynajmy!

Najpierw wiercimy w materiale dziurkę średnicy wału na którym będzie pracować:
materiał
Potem wstępnie przygowoujemy koło do przyszłych krągłości:
piłowanie piłowanie
Trzeba teraz zamocować całość na maszynie pamiętając o tym, by płaszczyzna koła opierała się o wszystkie trzy szczęki:
mocowanie
Następnie doprowadzamy koło powoli staczając do odpowiedniego kształtu. W efekcie uzyskałem bardzo ładny element:
koło
Potem trzeba zająć się rowkiem i praca skończona!
gotowe koło
Skoro już mamy ładne kółko to teraz czas, aby zamontować je i zająć się bijącym bydlakiem :).
kolejne koło
Na sam koniec pamiątkowe foto dwóch braciszków:
koła



MJ





Zobacz komentarze.



w górę

aktualnie

kontakt