Ambitny detal


Jak już posiada się sprzęt do zadań specjalnych to zlecenia i wyzwania same się odnajdują. Każda nietypowa praca uczy, a pozyskaną wiedzę i umiejętności można potem wykorzystać realizując kolejne pomysły. Szczęście mi dopisało, że kolega z pracy zwrócił się do mnie z zadaniem, które w pierwszym momencie odrzuciłbym, ale uruchomiła się znana u Polaków cecha „Co? Ja tego nie zrobię?” i w ten sposób rozpocząłem pracę nad detalem, którego część była stożkowa i zakończona kulką.
uszkodzony detal
W pierwszej kolejności trzeba było odnaleźć „dawcę”:
material
Tolerancja nowego detalu była dość spora. Na końcu główki miała być zamocowana kamera, która pewnie ściskała śrubą blokując się na chropowatej strukturze kulki. Powierzchnia okrągłej części oryginału posiadała fakturę, którą na tokarce ciężko odtworzyć. Poprzestałem więc na rowkach w tylko jednej płaszczyźnie.
kulka
Następnie trzeba było wykonać podtoczenie pod gwint. Zależało mi, aby nakrętka dochodziła do końca, dlatego przed stożkiem zrobiłem podtoczenie. By łatwiej rozpocząć pracę narzynką odpowiednio przygotowałem fazę i zmniejszyłem średnicę detalu.
toczenie pod gwint
Niestety oryginał posiadał skok gwintu, którego ciężko było odtworzyć dostępnymi narzędziami. Został zastąpiony standardowym metrycznym.
prawie gotowe
W końcu trzeba było też dorobić odpowiednią nakrętkę:
gotowe
Podsumowując udało się wykonać coś do czego nie mogłem się przemóc. Mała rzecz, ale długo nie mogłem się zabrać za wytoczenie korby do tokarki, a teraz już wiem, że taka operacja zakończyłaby się pomyślnie. Nic innego nie pozostało jak zrealizować plan by w końcu zacząć wygodnie pracować na swojej wyimaginowanej maszynie. Oto efekt!
korba



MJ





Zobacz komentarze.



w górę

aktualnie

kontakt